Seks Kasia cz.1
Katarzyna byla nauczycielka historii w Gimnazjum w pewnym 15-to tysiecznym miescie. Byla mloda, 35-cio letnia kobieta, majaca meza i 8-mio letniego synka. Kasia byla bardzo zgrabna kobieta, o dlugich czarnych wlosach, zielonych oczach i pieknym usmiechu. Ubierala sie w krotkie spodniczki i opiete bluzeczki, a czasami nosila materialowe spodnie opinajace posladki, ktore pozwalaly sie domysleć, jaka bielizne nosila pod spodem. Podkochiwala sie w niej cala meska czesć liceum wlaczajac w to nauczycieli. Pewnego dnia po przyjsciu do szkoly do Kasi podeszlo kilkoro uczniow z IIIa. - Dzien dobry sorko – powiedzieli chorem. - Witam wszystkich odpowiedziala. Co tak stoicie pod klasa? Nie macie lekcji? - Nie Pani Marty nie ma w szkole i historia nam sie upiekla. - A wasza wycieczka ? - No my wlasnie w tej sprawie odpowiedziala Ania, klasowa gospodyni. - Pani Marta zachorowala na zoltaczke i nie moze z nami pojechać na wycieczke do zamku krzyzackiego. Pani Marta byla druga w tej szkole nauczycielka historii i bardzo mocno dzialala w kole historycznym, do ktorego zapisanych bylo ok. 30 osob z calej szkoly. W zeszlym roku obiecala swojej klasie wycieczke do zamku oraz zwiedzanie lochow i sal tortur. - Bardzo prosimy zeby Pani z nami pojechala bo inaczej dyrektorka da nam Pana Lechonia (surowego matematyka postrach calej szkoly) albo odwola wycieczke. Katarzyna nie miala w planach wyjazdu w piatek na wycieczka ale postanowila sie zgodzić. - No dobrze pojade z Wami na wycieczke ale musicie uzyskać na to zgode pani dyrektor. - Pani dyrektor juz sie zgodzila odparl na to Bartek. Bartek byl ulubiencem wszystkich nauczycieli. Zawsze usmiechniety, przygotowany na zajecia i na dodatek swietnie gral w siatkowke. Przyjaxnil sie z Arturem, ktory co prawda uczyl sie srednio ale za to gral na gitarze i mial wielkie powodzenie u dziewczat oraz Pawlem klasowym dowcipnisiem, ktory wszystkich rozsmieszal tak, ze nawet nauczyciele czasami nie mogli sie powstrzymać od usmiechow. Od dawna tworzyli zgrana paczke. - No skoro tak to zalatwione. Katarzyna poszla do pokoju nauczycielskiego a tam Pani dyrektor poprosila ja aby wziela zastepstwo za Pania Marte. Poszla wiec na lekcje do IIIa. Zaczela prowadzić lekcje ale rozmowa szybko zeszla na temat wycieczki. Uczniowie ja obstapili ze wszystkich stron i rozmowa toczyla sie dosyć wartko. Pani Kasia w czasie rozmowy zalozyla noge na noge co spowodowalo w meskiej czesci rozmowcow ozywienie na twarzy oraz w spodniach gdyz pokazal sie calkiem spory fragment jej zgrabnej nogi. Bartek z Pawlem wymienili porozumiewawcze spojrzenia i podeszli blizej, zeby lepiej zobaczyć. Od dawna podobala sie im Pani Kasia i czesto wodzili za nia tesknym wzrokiem, pelnym pozadania. Czesto czekali przed szkola by popatrzeć jak wsiada do samochodu bo wtedy spodniczka jej sie zadzierala i mogli zobaczyć jej nogi a czasami nawet skrawek majteczek. Nagle zabrzmial dzwonek i lekcja sie skonczyla. - Spotykamy sie jutro o 7.30 przed szkola zapowiedziala Katarzyna i poszla do pokoju nauczycielskiego. Nastepnego dnia Katarzyna postanowila ubrać sie lekko bo dzien zapowiadano upalny. Ubrala sie w krotka spodniczke we wzorzyste kwiaty i bluzeczke bez ramiaczek a na nogach pantofelki na obcasiku. Wygladala bardzo seksownie i bardzo kobieco. Wziela ze soba jeszcze rozpinany sweterek bo w podziemiach zamku bylo troche chlodno. Przed szkola juz czekal autobus, ktory mial ich zawiesć do zamku. Gdy juz wszyscy sie zebrali autobus ruszyl w podroz. Bartek i Artur wzieli z soba pare puszek piwa i po kryjomu sobie pociagali. Podzielili sie jeszcze z Pawlem, gdyz ta ofiara jak zwykle czego... Czytaj dalej »
![]() |
Oceń wpis: |
|
